Abstract

Uczta Platona pozwala odczytać Erosa nie tyle jako samodzielną substancję, ile jako byt pośredni, którego sens ujawnia się w relacji między brakiem a dobrem, między kochającym a ukochanym. W perspektywie arystotelesowskich kategorii najbliżej mu do pros ti — odniesienia — choć platoński opis zachowuje też figurę Erosa jako daimona. Eros nie jest stanem posiadania, lecz ruchem ku pięknu i dobru, czyli dynamicznym dążeniem zakorzenionym w braku. Dlatego można go opisać jako relatio in fieri: relację, która istnieje o tyle, o ile trwa napięcie i skierowanie ku temu, czego się nie ma. Taka lektura łączy poziom ontologiczny, egzystencjalny i metafizyczny.

Pytanie wyjściowe brzmi: do jakiej kategorii bytu należy Eros? Jeśli użyć siatki arystotelesowskiej, alternatywa wydaje się prosta: albo Eros jest substancją, albo relacją. Uczta nie daje jednak odpowiedzi wprost metafizycznej w sensie Arystotelesa, lecz buduje figurę pośrednią. Dlatego lepiej mówić o interpretacji Erosa przy pomocy kategorii arystotelesowskich niż o literalnej klasyfikacji platońskiej.

Eros jako daimon, nie pełny bóg

W mowie Diotymy Eros nie jest bogiem w pełnym sensie, jak bogowie olimpijscy, ale daimonem, czyli bytem pośredniczącym między bogami a ludźmi. Ta pozycja „między” określa jego naturę bardziej niż jakakolwiek stabilna tożsamość substancjalna. Eros nie należy po prostu do sfery boskiej ani ludzkiej, lecz pośredniczy między nimi.

To pośrednictwo ma kilka wymiarów naraz. Eros sytuuje się:

  • między brakiem a posiadaniem,
  • między śmiertelnością a nieśmiertelnością,
  • między niewiedzą a mądrością,
  • między nędzą a zasobnością.

Nie jest więc pełnią, ale też nie jest czystym brakiem. Jego sposób istnienia polega na byciu „pomiędzy”.

Odczytanie ontologiczne: Eros jako pros ti

W perspektywie arystotelesowskiej Eros daje się najlepiej ująć nie jako ousia (substancja), lecz jako pros ti — coś, co istnieje w odniesieniu do czegoś innego. Miłość nie jest tu samodzielnym bytem zamkniętym w sobie, ale relacyjnym ukierunkowaniem.

Struktura Erosa obejmuje co najmniej trzy elementy:

  • podmiot pragnący,
  • przedmiot pragnienia, którym jest dobro lub piękno,
  • samą relację braku i dążenia.

W tym sensie Eros istnieje między kochającym (erōn) a ukochanym (erōmenos). Jego bytowość jest zależna: nie da się go pomyśleć bez odniesienia do czegoś, czego się pragnie. Nie jest to więc cecha samowystarczalna, ale napięcie relacyjne.

Eros jako ruch, akt i doznawanie

Opis Erosa jako relacji nie wyczerpuje sprawy, ponieważ w Uczcie jest on także ruchem. Nie chodzi o relację statyczną, lecz o relację aktywną, rozpiętą między brakiem a spełnieniem. Eros działa jako napinanie duszy ku temu, czego jej brak.

Dlatego można go opisywać także językiem:

  • działania (poiein),
  • doznawania (paschein),
  • dążenia,
  • przechodzenia od możności do pełniejszego urzeczywistnienia.

Eros nie „ma” piękna ani dobra. Istnieje jako pragnienie ich osiągnięcia. Miłość zakłada więc niedoskonałość: pragnie się tego, czego się nie posiada.

Paradoks Erosa: byt pośredni

Platoński Eros ma naturę paradoksalną. Nie jest bogaty ani biedny, mądry ani głupi, boski ani śmiertelny w prostym sensie. Każda z tych opozycji zostaje zawieszona na rzecz pośredniości.

Można to ująć tak:

WymiarEros nie jestEros nie jest teżSposób istnienia
Ontycznypełną substancją samowystarczalnączystym niebytembytem pośrednim
Poznawczymędrcemignorantem bez ruchu ku wiedzydążeniem do mądrości
Egzystencjalnyspełnieniemobojętnościąpragnieniem dobra i piękna
Metafizycznyczystą transcendencjączystą immanencjąpośrednictwem

Ta pośredniość sprawia, że Eros nie ma sensu jako stabilna „rzecz”, lecz jako struktura napięcia. Jeśli mówić o jego „istocie”, to raczej jako o byciu-ku niż jako o samodzielnej obecności.

Relatio in fieri: relacja w stawaniu się

Termin relatio in fieri nie pochodzi od samego Arystotelesa. Jest późniejszym, łacińskim sposobem opisu relacji dynamicznej, ale dobrze oddaje to, co dzieje się z Erosem w Uczcie. Chodzi o relację, która nie jest gotowym stanem, lecz trwa jako proces.

  • Relatio — relacja, odniesienie
  • In fieri — w stawaniu się, w procesie, w trakcie powstawania

Eros odpowiada temu modelowi, ponieważ nie jest spełnionym posiadaniem dobra, lecz ruchem ku niemu. Istnieje o tyle, o ile trwa dążenie. Nie jest „miłością posiadaną”, tylko „miłością pragnącą”.

Dla kontrastu można przywołać pojęcie relatio in facto esse, czyli relacji już ustanowionej, trwałej i danej jako fakt. Różnica wygląda następująco:

TerminZnaczeniePrzykład
Relatio in facto esserelacja już ustanowiona, trwała„Jan jest ojcem Piotra”
Relatio in fierirelacja w procesie powstawania, dynamiczna„Jan zakochuje się w Annie”
Erosrelacja dynamiczna oparta na braku i dążeniuruch ku pięknu i dobru

W tym sensie Eros nie jest stanem, lecz procesem. Tworzy się, trwa i odnawia w samym akcie pragnienia.

Eros jako zasada metafizyczna

Na poziomie metafizycznym Eros jest zasadą ruchu ku pełni. Nie jest jeszcze samym dobrem ani samym pięknem, lecz siłą, która wyprowadza byt z niedostatku ku temu, co bardziej doskonałe. Z tego powodu może być rozumiany jako zasada jednoczenia i transcendowania aktualnego stanu braku.

Analogia do Arystotelesowskiej entelechii jest tu użyteczna, ale tylko ostrożnie. Nie chodzi o prostą identyfikację, lecz o podobieństwo funkcji: Eros uruchamia przejście od tego, co niepełne, ku pełniejszej aktualizacji. Jest więc siłą wznoszącą, mediującą między tym, co zmysłowe, a tym, co inteligibilne.

Konsekwencje tej interpretacji

Jeśli Eros rozumieć relacyjnie, wynika z tego kilka tez:

  • miłość nie zaczyna się od pełni, lecz od braku,
  • Eros nie jest spokojnym posiadaniem, ale ruchem ku temu, czego nie ma,
  • jego sens ujawnia się tylko w odniesieniu do dobra i piękna,
  • jako daimon łączy porządek ludzki i boski,
  • jako pros ti nie jest samowystarczalną substancją,
  • jako relatio in fieri istnieje w samym procesie dążenia.

Ta interpretacja pozwala zachować zarówno platońską personifikację Erosa, jak i jego filozoficzną funkcję. Mit mówi o nim jak o kimś; analiza ontologiczna pokazuje, że działa przede wszystkim jako relacja, pośrednictwo i ruch.

Synteza

Najbliższa materiałowi źródłowemu jest teza, że Eros w Uczcie nie daje się adekwatnie ująć jako zwykła substancja. Nawet jeśli występuje jako postać mitologiczna, jego sens filozoficzny polega na byciu pomiędzy: między brakiem a spełnieniem, między człowiekiem a bogiem, między niewiedzą a mądrością. W języku arystotelesowskim najlepiej opisać go jako pros ti, czyli relację, a dokładniej jako relację dynamiczną, której formą jest dążenie. Eros jest więc nie tyle rzeczą, ile ruchem bytu ku dobru i pięknu.


Cytaty

  • „Eros nie jest ani bogiem, ani śmiertelnym, lecz czymś pośrednim: daimónem. Jego natura to pośrednictwo między brakiem a posiadaniem, między śmiertelnością a nieśmiertelnością.”
  • „Eros nie jest samym dobrem ani pięknem, lecz pragnieniem ich – ciągłym ruchem między brakiem a pełnią.”

Źródła

  • Platon, Uczta — zwłaszcza mowa Diotymy przytoczona przez Sokratesa.
  • Arystoteles, Kategorie — kategoria pros ti jako rama interpretacyjna.
  • Tradycja łacińska i scholastyczna — termin relatio in fieri jako późniejszy opis relacji dynamicznej.

evergreen platon uczta eros ontologia arystoteles pros-ti relatio-in-fieri